Opole Songwriters Festival 2019

Lech Janerka z zespołem
Opole Songwriters Festival 2019. Publiczność tłumnie stawiła się na koncercie ikony polskiej piosenki - Lecha Janerki.Courtney Barnett, Jessica Pratt, Hockeysmith, Arlo Parks, Westerman – to muzycy z Australii, Wielkiej Brytanii i USA, których można było posłuchać podczas ósmej edycji Opole Songwriters Festival. Na scenie pojawili się również: Lech Janerka, Kwiaty, Orzeł i Reszka, Janusz Jurga, Bałtyk, oraz Huskie i Star, czyli Przemek Myszor z córką. Imprezą towarzyszącą festiwalowi był koncert Johna Portera grającego swoją legendarną płytę „Helicopters”. Przed rozpoczęciem części koncertowej organizatorzy zaproponowali publiczności dwa panele dyskusyjne - spotkania o piosence pod patronatem Stowarzyszenia Autorów ZAiKS z udziałem znanych
artystów i dziennikarzy muzycznych.Gwiazdą drugiego dnia Opole Songwriters Festiwalu był Lech Janerka, który po 14 latach przerwy wydał nową płytę. Jego występ przyciągnął do sali kameralnej NCPP ogromną publiczność, świadomą tego, że artysta obecnie rzadko gra na żywo. Stąd też, każdy jego występ jest wyjątkowym doświadczeniem artystycznym. W Opolu, wraz z publicznością, Janerka zaśpiewał m.in. utwory "Ta zabawa nie jest dla dziewczynek", "Wieje", "Śmielej" czy "Konstytucje".Na scenie zaprezentowała się też młodziutka, bo osiemnastoletnia Arlo Parks z Londynu. Jej piosenki wzbudziły wśród widzów ogromny entuzjazm. Drugim, zagranicznym gościem był Westerman, którego dyrektor festiwalu – Roman Szczepanek – jeszcze przed występem uznał za jednego najlepszych songwriterów młodego pokolenia na Wyspach Brytyjskich. Wieczór wzbogaciły też występy rodzimych artystów: duetu Huskie i Star, grupy Kwiaty i zamykające festiwal, transowe techno Janusza Jurgi.Ostatnim akcentem festiwalu był niedzielny, specjalny koncert z okazji 40-lecia nagrania płyty „Helicopters” w Radiu Opole. Na Scenie Kameralnej zagrał i zaśpiewał John Porter. (gazeta.pl)

Komentarze