Nieznane utwory Voo Voo odnalezione w archiwum Polskiego Radia

"1986" to album Voo Voo, nagrany krótko przed powstaniem kultowej "Sno-powiązałki"/ Foto: Materiały prasowe

W archiwum Polskiego Radia odnaleziono osiem utworów zespołu Voo Voo zarejestrowanych w 1986 roku. Teraz materiał, który przeleżał na półce 40 lat, trafił na płytę "1986".16 października nakładem wydawnictwa Agencji Muzycznej Polskiego Radia ukaże się płyta "1986" zespołu Voo Voo. Materiał nagrany krótko przed powstaniem kultowej "Sno-powiązałki" przeleżał na półce 40 lat. Sam Wojciech Waglewski, lider legendarnego zespołu, nie pamięta, jak to się mogło stać, że nagrania, które pod względem artystycznym i technicznym nie ustępują najważniejszym osiągnięciom Voo Voo, na równo cztery dekady trafiły na półkę. Pewne jest jedynie to, że pięć kompozycji instrumentalnych powstało na zamówienie Polskiego Radia z myślą o emisji (która nigdy się nie miała miejsca) i w trosce o finanse muzyków, którzy otrzymywali honorarium za każdą nagraną przez siebie ścieżkę, niezależnie od czasu trwania utworu i jego przeznaczenia.Pewne jest także to, że dwie z trzech odnalezionych teraz piosenek trafiło w 1987 roku na wydaną przez Wifon składankę "Przeboje na Trójkę". To potwierdza fakt nr 3: zespół od zawsze utrzymywał dobre stosunki z redaktorami rozgłośni z ulicy Myśliwieckiej 3/5/7. Niezależnie od ginących w pomroce dziejów przyczyn wydawniczej zwłoki, mamy do czynienia z pierwszymi ośmioma utworami Voo Voo zarejestrowanymi w studiu w składzie przez wielu fanów uznawanym za najmocniejszy w historii. Grają: Wojciech Waglewski (gitary, śpiew), Mateusz Pospieszalski (saksofon altowy i flet), Jan Pospieszalski (gitara basowa) i Andrzej Ryszka (perkusja). To doskonały, mocny (a miejscami: liryczny) rock z naleciałościami jazzu i muzyki etnicznej, wykonany przez doskonale znających swój fach wirtuozów. Uważni słuchacze odnajdą tu zalążki kompozytorskich i aranżerskich idei Wojciecha Waglewskiego, które wkrótce zostaną rozwinięte podczas sesji nagraniowych płyty "Sno-powiązałka", a teraz są tylko (i aż!) wehikułem nieskrępowanej improwizacji. - Główna zaletą tego zespołu była wtedy, i jest do dziś, chęć improwizowania i unikania stereotypowych rock’n’rollowych i bluesowych nawyczków. Polski blues nas śmieszył, bliżej nam było do free jazzu i… to nam zostało do dziś. Choć przecież nie staliśmy się zespołem free jazzowym, a bluesowe dźwięki ciągle nienachlanie pojawiają się tu i tam. Umieliśmy grać i mieliśmy świetne porozumienie: muzyczne i nie tylko. I bardzo nam się chciało - mówi Wojciech Waglewski.Autorem współczesnego masteringu jest Leszek Kamiński. Za oprawę graficzną odpowiada wieloletni współpracownik Voo Voo Jarosław Koziara, a wydania fizyczne zawierają booklety z refleksjami Wojciecha Waglewskiego, fotografiami zespołu wykonanymi w 1986 r. przez Mirosława Makowskiego oraz tekstem Zbigniewa Błasiaka, fana i kronikarza zespołu, przybliżającym okoliczności powstania nagrań. Muzykę w archiwum Polskiego Radia odnalazł Adam Domagała, który jest też autorem koncepcji wydawniczej albumu. 

"1986". Osiem utworów odnalezionych w archiwum Polskiego Radia

Album "1986" ukazuje się w formie LP (w wersji standardowej i w edycji limitowanej do 40 egzemplarzy wykonanych metodą lathe-cut) oraz CD; muzyki można słuchać we wszystkich serwisach streamingowych, także tych oferujących dźwięk w wysokiej rozdzielczości.

Traclista:

1. Arka
2. Paproch
3. Luca
4. Gina
5. Nie pytaj
6. Forca
7. Fises
8. Bukiet myśli

Źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia 

 

Komentarze